56 happy day
Gorący dzień dziecka pogoda dopisała a ja znów spóźniona. Moi rodzice zabrali nas (mnie i siostre) do kina. Sami nie wiedzieli nawet co będzie. Trafiliśmy tak że do wyboru mieliśmy bajkę pt. "Rechotek" lub film - komedię pt. "Rozumiemy się bez słów". Wybór należał do mnie i siostry. Ja chciałam pójść na film. Ona pewnie też by tak chciała ale film był z polskimi napisami. Dla mnie super, ale dla mojej siostry nie bardzo. I tak poszliśmy na film i był meeega. Nie będę go opisywać bo wyjdzie jak zawsze, że opiszę cały film :D Ale bardzo bardzo polecam :)
Wróciliśmy do domu ok. 22.00. Prysznic i sen. Dlatego nie było wczoraj posta.
Wróciliśmy do domu ok. 22.00. Prysznic i sen. Dlatego nie było wczoraj posta.
Przed chwilą usunęłam wczorajszego posta (55 happy day) i nie potrafię go przywrócić. Znów coś przeciwko mnie :(( Do wieczora



Komentarze
Prześlij komentarz