67 68 69 happy day
Coraz ze mną gorzej. Chyba muszę wrócić do krótkich codziennych postów bo po prostu wylatuje mi z głowy aby pisać co 2 dni. W piątek byłam na wycieczce w Warszawie. Było niemiłosiernie gorąco a pan kierowca w swoim autobusie maił klimatyzację chyba z poprzedniego wieku czy coś bo nie dmuchała praktycznie wcale, ale on cały czas uważał, że coś daje. Byliśmy w: Centrum Nauki Kopernik, na obiedzie w restauracji Magnat, całkiem spoko jedzenie, z wystrojem i resztą troszkę gorzej, Muzeum Powstania Warszawskiego i Muzeum Neonów. Bardzo fajnie spędzony dzień z bardzo fajnymi ludźmi :))
Sobota zeszła mi na lekkim sprzątaniu, prasowaniu i obijaniu się. Pojechałam rowerem na basen i skorzystałam prawie ze wszystkiego :D
Dzisiaj troszkę nauki do ostatnich popraw. Ładna pogoda i grill :)
Widać, że te zdjęcie ^ jest z telefonu, a na dodatek ze snapchata :/
Sobotnie chillowanie :) po pływaniu w kawiarence :P
Po zdjęciach chyba widać gdzie podobało mi się najbardziej, no ale powiem że w Muzeum Neonów :D
A co do snapchata to jeśli komuś mało na happy dayu, to zapraszam: smerfettkaa czasami jest mnie tam troszkę ;)


Komentarze
Prześlij komentarz