85 86 87 happy day
Hejo
Niby są wakacje, niby mam wolne i dużo czasu, ale nie było przez ten praktycznie tydzień momentu, w którym powiedziałabym, że się nudzę lub, że nie mam co robić. Nie mówię tutaj o tym, że robię jakieś wielkie czy też pożyteczne rzeczy. Po prostu żyję sobie spokojnie. Chcę wyjść na dwór, to idę, chcę pograć w The Sims, to włączam laptopa i gram, chcę czytać książkę, czytam, chcę poleżeć i posłuchać muzyki, tak robię. Chciałam zrobić znów jakiegoś, fajnego, interesującego posta ale mam chyba jakiś zastój weny znów. Wolę napisać wam coś w miarę z sensem, niż pisać codziennie o tym że nie wiem co mam napisać bo nic ciekawego się nie działo.
We wtorek wyszłam trochę późno. Byłam na mieście, zgarneła mnie mama i pojechałyśmy do cioci. Wróciłyśmy po 21 do domu.
W środę byłam cały dzień w domu, nie licząc jakich 2-3 a może nawet 4 godzin siedzenia na bakonie/podwórku.
W czwartek pojechałam rowerami z Gabrysią (moją siostrą) do Media Expert. Ja rozejrzeć się za statywem do aparatu (cały czas na niego poluje aby kupić) a razem z nią po dodatek do The Sims, Witaj w pracy. Kupiłyśmy go za 100 złotych bez grosza. Wszędzie teraz tyle kosztuje, tak mi się wydaje. Wracając zajechałyśmy do, uwaga uwaga, do cepeenu. Ja po latte a Gabi po hod doga :D No i jeszcze zajechałyśmy po jej koleżankę i pojechałyśmy do domu. W domu pograłam z nimi w karty, zainstalowałam dodatek, posiedziałam, zjadłam obiad i wbiła Natalka. Poszłyśmy poleżeć i poopalać się. Leżałyśmy, siedziałyśmy, aż przyszła Gabi i poprosiła aby zagrać w karty, zagrałyśmy i jeszcze chwilę posiedziałyśmy no i schowałyśmy się do domu. Pograłyśmy (poszalałyśmy) w The Sims. Odprowadziłam później Natalkę kawałe, jak to zawsze u nas bywa :) Wróciłam do domu, posiedziałam z rodzicami, wykompałam się, poleżałam z telefonem (chat itd.) i poszłam spać :P (nie pytajcie która to była godzina, było wcześnie, i tak wam nie powiem)
Jak wam mijają wakacje? :))
Komentarze
Prześlij komentarz