92 93 94 happy day
Hejo :)
Wtorek: rodzinne spotkanie i spacer z Natalką. Przyjechała chrzesna mojej siostry z bratem i mamą (ciocia, wujek, babcia). Po herbatce, cieście i dyskusjach, czy coś w tym stylu, poszłam na spacer z Natalką. Biedronka(lody) -> idziemy -> 2 Biedronka(picie) -> idziemy -> siedzimy na ławce w parku (dość długo) -> idziemy -> sklep spożywczy Gama (skittelsy i lizak & snickers) -> huśtawki(chyba dłużej niż w parku) -> idziemy -> stoimy i gadamy -> żegnamy się
Tak wyglądał nasz spacer :D
Środa: Czytałam " Wróć jeśli pamiętasz" i nie wiem dlaczego takie książki tak strasznie mnie wciągają, z resztą nie tylko takie. Mówię sobie przeczytam może tak z rozdział, dwa. A wychodzi z 4 lub 5. No bo ja MUSZĘ wiedzieć co stanie się dalej. Czytałabym pewnie dalej, no chyba że bym zasnęła bo strasznie mnie muliło ale napisała do mnie Natalka z pytanie czy przejadę się z nią do sklepu. Pojechałyśmy, później byłyśmy u mnie i w sumie to praktycznie nic nie robiłyśmy. Słuchane muzyki, wspominanie, oglądanie keeków, jedzenie, zdychanie i narzekanie na gorąco.
Czwartek: Pogoda się zepsuła, jak chyba wszędzie, że nawet z domu się nie chce wychodzić. A przy tym pojawia się jeszcze obawa że deszcz może cię złapać. Telewizja (niewiele), nauka hiszpańskiego, The Sims, czas z rodzinką, film. Dziękuję mojej najlepszej, najukochańszej i najcudowniejszej przyjaciółce Natalce za polecenie filmu pt. "The Duff". Jest to nowy film, komedia, w kwietniu pojawił się w kinach. Nie spodziewałam się że takie filmy jeszcze powstają i są puszczane w kinach :) Można to chyba nazwać czymś tradycyjnym. Amerykańska szkoła, główna bohaterka zazwyczaj z niską samooceną, nielubiana i wyśmiewana, chociaż z jakimś ukrytym talentem lub coś w tym stylu, ładne koleżanki, i przystojni koledzy, kapitan drużyny sportowej, i jego wredna, jędzowata dziewczyna która rządzi szkołą, zmiany, i miłość. Tak to wygląda w skrócie. Wiem że nie wszyscy są fanami takich komedii, ale na prawdę fajny film. Można było się pośmiać :) A tak na prawdę film jest o dziewczynie, Biance, która ma dwie ładne ale nie puste i wredne przyjaciółki. Ich przyjaźń zostaje zerwana kiedy kapitan drużyny, sąsiad, kolega z dzieciństwa mówi Biance o tym że jest duffem, czyli tą 3, grubą i brzydką. Ona postanawia się zmienić i daje mu notatki z chemii aby on ją zaliczył i mógł grać, a on ją zmienia, uczy podrywu itp. Mam nadzieję, że większość osób zrozumiała i potrafiła połączyć jakoś te fakty, i wie jak to się skończyło :D Polecam
Różnie lecą te wakacje ale mi nawet w domu czasami dobrze posiedzieć. Piątek w domu się nie zapowiada ale wieczorem chyba znów obejrzę jakiś film :)
Ogródek babci cz. ... kolejna :P
Komentarze
Prześlij komentarz