jEśLi

Jeśli popatrzymy na datę w kalendarzu to dzisiaj powinien pojawić się post z ciekawymi rzeczami ale niestety nie wszystko idzie zawsze po mojej myśli lub tak jakbym właśnie chciała. Nie chodzi o brak czasu czy coś ale to po prostu nie miałoby sensu. Jeśli całość ma tytuł "Inspiracje" to jak bardzo beznadziejnie wyglądałoby pisanie o czymś w zupełnie innym stanie umysłu. Wydaje mi się, że wszystko się we  mnie skumulowało. Przeszedł ból i drapanie w gardle, więc drugi dzień z rzędu mam zawalony nos. Ból głowy też trzyma swoje a no i co miesięczny tzw. 'problem każdej kobiety' musiał się odezwać akurat teraz. 
NIENAWIDZĘ BYĆ BEZRADNA I BEZSILNA
Denerwuje mnie to kiedy nie mogę nic z czymś zrobić. Aktualnie staram się walczyć ze wszystkim siedząc w łóżku z laptopem i muzyką (a po napisaniu posta pewnie z serjalem). 
Kiedy mam taki nastrój albo dopadają mnie dziwne wywody na przeróżne tematy, albo totalna pustka. No i tym razem kiedy tylko weszłam na bloggera aby napisać post dopadł mnie jeden z tych dziwnych wywodów: O czym tak właściwie ja tutaj piszę?
Przecież to tak bardzo proste pytanie :| Nie wiem czy mam zamiar je od siebie odgonić czy nie mam ochoty na szukanie odpowiedzi. 
I w tym momencie mózg Weroniki ma stan loading bądź też po prostu lag.
I chyba w tym momencie powinnam wam podziękować i zaprosić na kilka zdjęć poniżej.
Dzięki :)















Tulipany już przekwitły, niektóre z kwiatów też, mlecze to już dmuchawce nawet zdmuchnięte, kwiatki z drzew odleciały ale jeszcze mamy tę wiosnę i to baardzo ciepłą :D
Pozdrawiam, Weronika :)

Komentarze

Popularne posty

Translate